~Kieran~
Na wschodniej granicy Kieran obserwował, jak Alexia biegała od jednego wojownika do drugiego, pomagając w każdy możliwy sposób. Jego wojownicy nie ponieśli ofiar śmiertelnych. Dwóm samotnikom udało się uciec, ale reszta była martwa. Ci na patrolu mogli mieć przewagę liczebną wroga, ale ich umiejętności walki wyrównały szanse.
– Pozwól mi pomóc. – Alexia zaoferowała pomoc jednemu z gamm wa
















