Odkupienie Bezwzględnego Alfa

Odkupienie Bezwzględnego Alfa

Autor: Aeliana Moreau

Rozdział 4: Inny pokój
Autor: Aeliana Moreau
3 mar 2026
~Kieran~ Rae wróciła do biura. Kiedy usiadła na swoim miejscu, zapytała: – No i? Jak było, Alfo? – Podpisała kontrakt bez wahania. Nie wyczułem żadnego sprzeciwu z jej strony, ani odrobinę – odpowiedział Kieran swoim głębokim głosem. Był w jakiś sposób rozczarowany. Zakładał, że Alexia jest jedną z tych, które wspinają się do łóżka dla korzyści lub żądną władzy córką Alfy. Jednak fakt, że dobrowolnie zaakceptowała warunki kontraktu, sprawił, że pomyślał, iż nie zależy jej na jego randze ani pieniądzach, a także nie wydawała się zainteresowana spaniem z nim. Wcześniej, gdy zobaczył, jaka była ulżona, mając własny pokój, sprawiło to, że poczuł się nieco... niepożądany. Skierował wzrok na Jaxona i zapytał: – Jak to było, być z nią przez dwa dni? Beta Jaxon wzruszył ramionami i odpowiedział: – Była... miła, posłuszna i przede wszystkim widziałem ból w jej wyrazie twarzy po zabraniu jej z domu. Wydawała się zdystansowana wobec swojej rodziny, nawet ojca, jakby tam nie pasowała. Była bardziej czuła wobec przyjaciół. To, co uderzyło mnie najbardziej, to jak zapytała mnie, czy ją skrzywdzę, jakby wiedziała, że to nadchodzi. – Zgodnie z twoim poleceniem zaprowadziłam ją do najmniej odnowionego pokoju – opisała Rae. – Była zadowolona z pokoju. Najwyraźniej mieszkała na strychu swojego poprzedniego domu. Martwa cisza zapadła między nimi, zanim Rae zasugerowała: – Nie wiem, Alfo, ale może... nasze założenia co do niej były błędne. Może naprawdę nie wiedziała o tym małżeństwie. – Zatem – jęknął Kieran. Przeczesał palcami włosy i zastanawiał się: – Dlaczego król chciał, żebym ją poślubił? Jak doszedł do tej decyzji? I dlaczego teraz, kiedy wojna z Eswen wciąż trwa? – Czy Królowa Helen mogła być zaangażowana w tę decyzję? – zapytał Beta Jaxon. – Nie wiem – odparł Kieran. – Ale przyjrzyjmy się temu z każdej strony. To frustrowało Alfę Kierana. Jego król po raz pierwszy nie podał mu jasnego powodu, odkąd służył narodowi jako Alfa. Król Balthasar po prostu dał mu akta Alexii i zasugerował, że Wataha Kamiennej Krwi potrzebuje Luny. To nie był pierwszy raz, kiedy król sugerował mu wzięcie partnerki, ale w przypadku Alexii Reed był nieugięty, że to musi być ona. Kieran natychmiast założył, że Alexia lub jej rodzina mają coś do zyskania, że osobiście poprosili o to króla. Kieran przestudiował akta Alexii, te same, które dał mu król. Wśród prawd był fakt, że pochodziła z linii krwi Alfy. Jej wygląd i cechy fizyczne były dokładne, jak pokazano w aktach. Jednak po wysłuchaniu opinii swojego Bety i Rae, zastanawiał się, czy była rozpieszczoną córką Alfy, za jaką uważał ją Król. Zwracając się do swojego Bety, poinstruował: – Wyślij kogoś na przeszpiegi do Watahy Cross River. Dowiedz się wszystkiego, co muszę wiedzieć o Alexii. – Tak, Alfo – odpowiedział Jaxon. *** ~Alexia~ Grzmot na niebie sprawił, że Alexia wzdrygnęła się przez sen, jej dłonie zacisnęły się na pościeli, a oddech stał się ciężki. – Nie. – Jej głowa gwałtownie odwróciła się w drugą stronę, podczas gdy oczy pozostały zamknięte. – Nie zbliżaj się do mnie. – Nie! Jak mogłeś? – Przestań! – Błagam cię! Przestań! Krople potu pojawiły się na jej czole, podczas gdy łzy bezwiednie płynęły po policzku. Krzyknęła głośno: – Przestań! Dźwięk trzaskających drzwi wyrwał Alexię ze snu. Jej oczy zaokrągliły się, gdy lustrowała otaczającą przestrzeń. Wysoka sylwetka Kierana pojawiła się w jej polu widzenia, a ona przełknęła ślinę. Nie była pewna, czy powinna czuć ulgę, czy nie. Kiedy rozpoznała, że miała kolejny koszmar, gwałtownie ukłoniła się przed nim. – Przepraszam, Alfo. Obudziłam cię? Miałam koszmar. Proszę, wybacz mi – błagała Alexia. Jeśli była jedna rzecz, której nauczyła się przez ostatnie kilka lat, to to, że błaganie o litość pomagało zmniejszyć kary. Nie zawsze to działało, ale jej rodzina bała się ją poważnie skrzywdzić. W najgorszym przypadku dostałaby policzek lub dwa, albo zostałaby zamknięta bez jedzenia na dzień lub dwa, albo dręczyliby ją słowami. Alexia była przygotowana na kolejną burę, ale ku jej zaskoczeniu Kieran zapytał: – Dlaczego jesteś na podłodze? Powoli spojrzała na niego, zanim odpowiedziała: – Nie mogłam spać. Ja... byłam przyzwyczajona do spania bez łóżka przez trzy lata z rzędu. Brwi Kierana złączyły się. Spojrzał w lewo, gdzie stało łóżko, i z powrotem w dół na twardą podłogę. Rozkazał: – Miałaś koszmar, bo śpisz niewygodnie. Wracaj natychmiast do łóżka! Pośpiesznie Alexia wspięła się na łóżko, poprawiając pościel i poduszki. Robiąc to, nie przegapiła intensywnego spojrzenia mężczyzny i szybko zakryła odsłonięte nogi. Kiedy się ułożyła, objęła ramiona dłońmi. Rae i Jaxon w końcu przyszli sprawdzić, co z nią. Byli zaskoczeni, znajdując swojego Alfę w pokoju, co było jasne po tym, jak opadły im szczęki. – Alfo – zawołał Jaxon, szybko maskując swoją wcześniejszą reakcję. – Słyszeliśmy krzyk Alexii. Rae z kolei przekierowała uwagę na Alexię. Zapytała: – Co się stało? Dlaczego krzyczałaś? – Ja... miałam koszmar – odpowiedziała słabo Alexia. – O czym był? – zapytała Rae. Oczy Alexii zamrugały, niechętne do odpowiedzi. Złapała się na tym, że patrzy na Kierana, a potem z powrotem na Rae. W końcu odpowiedziała: – To... to miało coś wspólnego z tym, co stało mi się trzy lata temu. Spojrzała przez okno i powiedziała: – To też wydarzyło się w burzliwą noc. A drzewa kołysały się ostro za oknem. Czasami to wraca, ale nic mi nie jest. To był tylko sen. – Chcesz o tym porozmawiać? – zapytała Rae. – Nie. – Alexia potrząsnęła głową. – Już sobie z tym poradziłam. Obiecuję. Czasami odwiedza mnie to tylko we śnie. – Przynieś jej wody – rozkazał Kieran, a Jaxon pospieszył na dół, by przynieść cały dzbanek wody i szklankę. Po tym, jak Alexia napiła się wody, wszyscy namawiali ją do odpoczynku. Jednak przed całkowitym opuszczeniem jej kwater, Kieran rozkazał: – Śpij na łóżku. Jeśli znowu znajdę cię śpiącą na podłodze i będziesz miała kolejny koszmar, sam przywiążę cię do łóżka! Alexia kiwała głową wielokrotnie, zanim położyła się na miękkiej pościeli. Za drzwiami słyszała ich szepty, jakby prowadzili poważną dyskusję. Chciała ich podsłuchać, ale głosy wkrótce ucichły. Przez resztę nocy Alexia ze wszystkich sił próbowała zasnąć. Liczyła owce, a nawet zmęczyła się, robiąc pompki na podłodze. W końcu, po dwóch godzinach, zasnęła w wygodnym łóżku. Na zewnątrz deszcz wciąż lał. Niebo grzmiało, a te same drzewa za oknem pokoju tworzyły znajome hałasy. Alexia wzdrygała się na rozpoznawalne melodie, te same, które przenosiły ją z powrotem do dnia, w którym wszystko obróciło się na gorsze. Jednak coś się zmieniło, co przyniosło jej ukojenie. Złapała się na tym, że śni o Kieranie Stone. We śnie Kieran gładził jej włosy i pieścił policzek, a jego intensywne brązowe oczy patrzyły na nią z czułością. To, jak ta scena ją koiła, było dla Alexii zdumiewające. Kieran miał być mężczyzną, którego się bała, ale dlaczego jego twarz pomagała jej zasnąć w środku burzy? *** Następnego dnia, po śniadaniu z personelem kuchennym, Rae podeszła do Alexii. Powiedziała: – Alexio, mamy dużo w planach, w tym znalezienie twojej sukni ślubnej, ale wcześniej przeniosę cię do innego pokoju. – Innego pokoju? – zapytała Alexia, skonsternowana. – Tak. Jeśli pójdziesz ze mną, pokażę ci twój nowy pokój – potwierdziła Rae. Gdy wracały do jej pokoju, Rae wyjaśniła: – W twoim nowym pokoju będzie mniej hałasu, ponieważ jest z dala od drzew. Będzie miał również dobry widok na całą watahę, gdyż znajduje się na najwyższym poziomie. – Alfa Kieran rozważył danie ci bardziej relaksującego pokoju – dodała Rae. – Ojej. Mam nadzieję, że nie zdenerwowałam go zeszłej nocy. – Jęknęła, zła na samą siebie. Alexia nie miała wiele do pakowania. Ona i Rae opuściły pokój w mniej niż godzinę. Weszły dwa piętra wyżej, naprzeciwko skrzydła, w którym znajdował się jej pierwotny pokój. Zauważyła, że ta część domu watahy była bardziej wystawna, wliczając w to meble zdobiące korytarze. Alexia nie mogła powstrzymać się od pytania: – Więc, gdzie będę mieszkać? W końcu dotarły do wyznaczonego pokoju. Rae uśmiechnęła się do niej, trzymając klamkę. Odpowiedziała: – Tutaj. – Wskazała na pokój i wyjawiła: – Tuż obok pokoju Alfy Kierana. Szczęka Alexii opadła, a dłoń zakryła usta. Zastanawiała się: „Czy ja właśnie... wpakowałam się w kłopoty? Dlaczego mam pokój obok Alfy?”

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 4: Inny pokój – Odkupienie Bezwzględnego Alfa | Czytaj powieści online na beletrystyka