Viktor pov
Wyszedłem spod prysznica z ręcznikiem owiniętym nisko wokół bioder i zacząłem wycierać włosy mniejszym ręcznikiem. Moje myśli były rozproszone, błądziły w przypadkowych kierunkach, gdy wracałem do pokoju.
„Dzisiaj wracamy do naszej watahy z naszą partnerką! Muszę przyznać, że ta podróż wcale nie była taka zła, skoro ją znaleźliśmy. Nie sądzisz?”, mruknął Fenris w mojej głowie.
Zatrzymał
















