Valerie pov
Viktor uniósł brew na moje słowa. Dostrzegłam w jego oczach błysk rozbawienia, ale zniknął on tak szybko, jak się pojawił, zastąpiony ponownie przez jego zwykły, beznamiętny wyraz twarzy. Po prostu mruknął:
„Rozumiem”, po czym podszedł do kanapy i usiadł.
Patrzyłam, jak opiera się o oparcie, swobodnie krzyżując nogi, i pyta:
„Czy to oznacza, że jeśli dam ci to, czego chcesz, zrobisz ws
















