Valerie pov.
Z moich ust wyrwało się westchnienie, gdy Viktor wciąż poruszał mną przyciśniętą do siebie, trzymając dłonie pewnie na mojej talii i składając pocałunki wzdłuż mojej szyi. Z moich warg wydobywały się urywane jęki, gdy lgnęłam do niego, starając się nie być zbyt głośno.
Byliśmy teraz w samochodzie, Harlan prowadził i choć wiedziałam, że między nami a przodem znajduje się przyciemniana
















