Perspektywa Valerie
Musiałam się przesłyszeć. To niemożliwe, żeby mój ojciec właśnie powiedział, że Viktor nie chce mnie już odrzucić. Ten sam człowiek, który zachowywał się, jakby nasza więź go brzydziła… teraz nagle nie chciał jej zrywać?
Tak, nie kupowałam tego.
Czekałam, aż wybuchnie, rzuci ojcu mordercze spojrzenie i zapyta, gdzie usłyszał takie niedorzeczne bzdury, ale on milczał.
Zamiast te
















