Punkt widzenia Dallas
– Pani Kapitan, masz chwilę? – pyta Jesper, gdy wchodzę po schodach na piętro Bety.
Wyjeżdżam do Pałacu za kilka godzin z moimi partnerami, by spędzić trochę czasu z rodziną, zanim cały ten cyrk zjedzie do Pałacu jutro rano.
– Oczywiście. Przenieśmy się do salonu – odpowiadam, wiedząc, że piętro Bety jest puste.
Mam przeczucie, że wiem, co Jesper chce omówić, ale nie będę wyc
















