Perspektywa Dallas
Krzyk Daxtona, to rozdzierające „Nie”, to dźwięk, którego nigdy więcej nie chcę usłyszeć; w tym jednym słowie było tyle bólu i rozpaczy, że niemal złamało mi serce.
Przyciąga mnie w ramiona, gdy tylko na mnie spogląda, a ja czuję, jak wraz z Charną uspokajamy się w jego objęciach. Darius kładzie się obok nas, jedną dłonią gładząc dół moich pleców, a drugą trzymając na głowie Dax
















