Było ciemno, ale ogrodowe latarnie doskonale spełniały swoją rolę, nie ukrywając tej dwójki. Franklin stał plecami do Alfy Killiana, a Scarlett była zwrócona ku niemu. Ponieważ był od niej znacznie wyższy, jego sylwetka zasłaniała jej widok; nie widziała nikogo poza Franklinem, który trzymał ją opiekuńczo w ramionach.
Alfa Killian był tak wściekły, że Fenris wrzeszczał w jego głowie: „Mówiłem ci,
















