„Shae, możemy się spotkać?”
Shae była nieco zdenerwowana po drugiej stronie linii. Bała się, że zdradzi samą siebie, jeśli znów zobaczy Alfę Killiana. Człowiek, który kiedyś był zimny i powściągliwy, nagle poświęcał jej tyle uwagi, co było wręcz przerażające.
„Po co?” – zapytała z irytacją. Alfa Killian poczuł ulgę, że nie odmówiła kategorycznie i nie rozłączyła się. Był jej winien tak wiele, a on
















