Po tym, jak Aidan wyszedł tamtego dnia, nie skontaktował się już więcej z Sashą.
Sasha mniej więcej domyślała się, co myśli Aidan. Czekał, aż go przeprosi.
W przeszłości kochała Aidana, więc zawsze stawiał go na pierwszym miejscu.
Używała wszelkich umiejętności, których nauczyła się w klubie, aby uwieść mężczyznę i zdobyć Aidana.
Zapewniała mu wsparcie emocjonalne i skrupulatnie zarządzała wszystkim w jego życiu. Naprawdę włożyła cały swój wysiłek w kochanie go, jak ćma lecąca do płomienia.
Gdy Sasha myślała, że odejdzie podczas cichego traktowania przez Aidana, jeszcze tego samego wieczoru odebrała od niego telefon.
Poprosił ją o spotkanie w klubie, mówiąc, że musi omówić coś ważnego.
Sasha długo się wahała, rozdarta między pójściem a niepójściem. W końcu emocje zwyciężyły nad rozsądkiem.
Po siedmiu latach kochania go, chciała się odpowiednio pożegnać.
Myślała nawet, że może go zapytać, tylko raz, czy był kiedyś w ciągu tych siedmiu lat moment, w którym naprawdę ją kochał.
Ale kiedy przybyła do klubu i otworzyła drzwi do pokoju prywatnego, zastała w środku nie tylko Aidana, ale także Briana i Natalie.
Widząc ją, Aidan natychmiast zawołał: "Sasha, usiądź obok pana Conleya."
Sasha od razu się zmarszczyła. Chociaż nie była pewna, co knują Aidan i Natalie, z zawodowego obowiązku usiadła obok Briana.
Gdy tylko usiadła, Natalie zaczęła schlebiać Brianowi drinkiem. "Pozwól, że wzniosę toast za ciebie, panie Conley. Przepraszam za moje niegrzeczne zachowanie zeszłego dnia. Proszę, wybacz mi."
Gdy skończyła mówić, Aidan podniósł swój kieliszek.
"Panie Conley, jak mówi przysłowie, 'Nie powinieneś obrażać żony swojego przyjaciela.' Chociaż jesteśmy przyjaciółmi, Natalie jest moją przyszłą żoną. Kiedy zobaczyłem, że ją lekceważą, straciłem panowanie nad sobą. Proszę, wybacz mi."
Brian słuchał ich słów. Jego twarz nadal była maską, ale jego wcześniej sztywna postawa wyraźnie złagodniała.
Stuknął się kieliszkiem z Aidanem i nonszalancko wypił.
Następnie powiedział chłodno: "Mogę ci wybaczyć, ale panie Gallagher, nie zapomnij, co mi obiecałeś."
Aidan natychmiast go zapewnił: "Oczywiście, nie zapomnę."
Następnie zwrócił się do Sashy i powiedział: "Sasha, co tam siedzisz? Pośpiesz się i wznieś toast za pana Conleya."
Sasha była zdezorientowana. Przypomniała sobie, że dzwoniła do Briana zaledwie dzień wcześniej, a on był twardy i nieustępliwy.
Jednak w ciągu zaledwie jednego dnia jego nastawienie całkowicie się zmieniło.
Co Aidan zrobił w tym czasie?
Zanim zdążyła to przemyśleć, poczuła, jak dłoń Briana mocno chwyta ją za udo. Lepka sensacja sprawiła, że Sasha się zmarszczyła.
Ale mimo to uśmiechnęła się uprzejmie i wstała. "Przepraszam, panie Conley, muszę skorzystać z toalety."
Sasha pracowała w branży PR od lat i wiele razy była nękana.
Miała własne sposoby radzenia sobie z tymi sytuacjami, zapewniając, że druga osoba nie wykorzysta sytuacji, zachowując jednocześnie spokój.
Chociaż było jej smutno, że nie może pożegnać się z Aidanem, usłyszała jego uroczyste ślubowanie Natalie.
Została w toalecie dziesięć minut, zanim wróciła do pokoju prywatnego.
Gdy podeszła do drzwi, przygotowując się do wejścia, podsłuchała ich rozmowę.
Najpierw rozległ się głos Natalie. "Panie Conley, wiem, że podoba ci się panna Barlow od dawna. Ale ponieważ zawsze była taka obojętna, nigdy nie spełniłeś swojego życzenia.
"Więc, żeby to wynagrodzić, przyprowadziłam tu dla ciebie Sashę. Nie martw się. Panna Barlow jest bardzo utalentowana. Jestem pewna, że będziesz zadowolony z dzisiejszego wieczoru."
Brian, słysząc słowa Natalie, natychmiast się podekscytował. Jednak nadal rzucił znaczące spojrzenie na Aidana.
"Panie Gallagher, twoja przyszła żona naprawdę bardzo pomaga. Nie powinno być problemu, jeśli panna Barlow będzie mi towarzyszyć dziś wieczorem, prawda?"
Aidan uśmiechnął się i odpowiedział: "Och, daj spokój, panie Conley. Sasha od dawna się tobą interesuje. W przeciwnym razie, dlaczego wciąż do ciebie dzwoni? Nie martw się. To nie tylko dzisiejszy wieczór. Upewnię się, że będzie dostępna, kiedy tylko będziesz jej potrzebował."
Sasha w końcu była w stanie w pełni zrozumieć, co to znaczy całkowite rozczarowanie.
Nigdy nie spodziewała się, że Aidan poprosi ją, by poszła do łóżka z Brianem.
Jakie to śmieszne i obrzydliwe.
To uświadomiło jej, jak poniżające było jej siedem lat z Aidanem, do tego stopnia, że myślał, że może oddać ją innym mężczyznom, nawet nie pytając o jej zgodę.
Sasha nigdy wcześniej nie czuła takiej złości.
Po wzięciu głębokiego oddechu weszła do pokoju, chłodno chwytając torebkę i przygotowując się do wyjścia.
Widząc jej działanie, Aidan natychmiast złapał ją za ramię. "Co robisz, Sasha? Nie widzisz, że pan Conley nadal tu jest?"
Sasha nie mogła już powstrzymać łez w oczach. Odwróciła się i uderzyła Aidana w twarz ostrym policzkiem.
"Kochałam cię, Aidan, ale nie jestem przedmiotem, którym możesz rozkazywać. Nie kocham cię do tego stopnia, że pozwolę tobie i twojej przyszłej żonie sprzedać mnie, tylko po to, by przypieczętować umowę."
Aidan był oszołomiony uderzeniem.
Co się dzieje z Sashą? W przeszłości zrobiłaby wszystko dla biznesu, ale teraz zachowuje się tak wyniośle.
Natalie ciężko pracowała, aby przekonać Briana do kontynuowania współpracy z Ridgeco Corporation, a Sasha musiała tylko się położyć, aby zapewnić umowę o wartości 20 milionów dolarów.
Co mogła ewentualnie kwestionować?
Kiedy o tym myślał, twarz Aidana zaczerwieniła się ze złości.
"Sasha, jest granica zazdrości. Nie testuj mojej cierpliwości. Weź tego drinka i przeproś teraz pana Conleya. To jest rozkaz."
Aidan miał tupet, by wciąż mówić o zazdrości.
Z mieszaniną rozpaczy i wściekłości Sasha zadrżała, gdy gwałtownie wyrwała rękę z uścisku Aidana.
"Wiesz co, Aidan? Nigdy nie nienawidziłam siebie bardziej niż teraz. Za każdym razem, gdy myślę o siedmiu latach spędzonych z tobą, starając się zadowolić tych klientów, znosząc ich nękanie i targując się z nimi, czuję się tak źle, że chce mi się wymiotować.
"Dziękuję, że w końcu uświadomiłeś mi, że moja miłość do ciebie przez te siedem lat była niczym innym jak żartem."
Z tymi słowami Sasha odwróciła się i wybiegła z pokoju.
Gdy wychodziła, Aidan stał tam, obserwując jej oddalającą się sylwetkę, i ogarnęła go fala nieopisanego bólu serca.
Miał mgliste przeczucie, że jeśli pozwoli Sashy odejść dziś wieczorem, straci ją na zawsze.
Ale zanim zdołał uporządkować swoje pomieszane emocje, Brian wściekle uderzył ręką w stół.
"Czy cieszysz się zabawą ze mną, Aidanie Gallagher? Czy jesteś dumny, że mogę obserwować, jak prowadzisz w trójkącie miłosnym? Pozwól, że wyrażę się jasno. Nawet nie myśl o zdobyciu ode mnie kolejnej umowy."
Wściekły Brian odwrócił się i wyszedł z pokoju.
Aidan nie przejmował się już odejściem Sashy. Pobiegł za Brianem.
Tymczasem Sasha udała się prosto na lotnisko, gdy tylko wyszła z klubu.
















