Perspektywa trzeciej osoby
„Jesteś pieprzonym idiotą!” – wrzasnął Morgath, uderzając Drakena w tył głowy.
„O czym ty w ogóle myślałeś?
Nie!
To jest właśnie problem. Ty, kurwa, w ogóle nie myślałeś!” – ryczał Alfa, krążąc wokół biurka, po czym usiadł, warcząc i piorunując wzrokiem swojego durnego syna, który w końcu wrócił do domu.
„Przepraszam, ojcze” – odrzekł Draken, odsłaniając szyję.
„Mówiłem



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)




