Perspektywa trzeciej osoby
Dwa dni wcześniej.
Rydian pchnął drzwi i nie zdziwił się, widząc biurko Alfy zawalone papierami oraz nietknięte śniadanie.
Rorik stał przy oknie, opierając się o krawędź i patrząc na zewnątrz. Z jakiegoś powodu wciąż spodziewał się zobaczyć Naelina idącego podjazdem.
Beta westchnął, stawiając lunch Rorika na biurku, po czym usiadł.
— Nie zjadłeś śniadania — stwierdził Ry



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)




