Perspektywa Naelina
Powoli budzę się, czując się odprężony i rozgrzany. Wtulam się w to ciepło i czuję dłonie kreślące wzory na moich plecach. Powoli otwieram oczy i widzę Rorika patrzącego na mnie z łagodnym uśmiechem.
Uśmiecham się, gotowy coś powiedzieć, i nagle zamieram... Co u licha?
Czy ja... Czy ja mruczę??? Czuję, jak twarz mi płonie, gdy leżę tak zdezorientowany i niesamowicie zawstydzony



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)




