Perspektywa Naelina
Czułem się świetnie po tym, jak przez ostatnie cztery rundy skopałem mu tyłek, dopóki Rorik mnie nie złapał, nie podciął mi nóg od tyłu i nie rzucił mną o ziemię. Jednym szybkim ruchem usiadł na mnie okrakiem, unieruchamiając moje ramiona nad głową.
Leżałem tam, dysząc ciężko i próbując złapać oddech. Ten skurwiel jest dobry! Naprawdę mi dołożył!
Spoglądam na Rorika; jego twarz



![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)




