Rozdział 17: Jesteś właścicielem klubu seksu?
Brianna
„Słucham?” – mruknęłam głupio, choć spodziewałam się obecności Callana.
Zamiast się powtarzać, podszedł do szafki i ją otworzył.
„Twój brat stwierdził, że narzekałabyś, gdybyś nie miała przekąsek”. Odsunął się, abym mogła zobaczyć kilka moich ulubionych smakołyków, które już na mnie czekały. Uśmiechnęłam się na myśl, że mój brat o tym pamiętał.
















