Rozdział 74: Robisz złe rzeczy
Brianna
"Proszę, daj mi klucz". Mój głos zabrzmiał cicho i słabo.
To sprawiło, że Callan rozszerzył nozdrza i wypuścił mnie; cokolwiek dostrzegł w moich oczach, skłoniło go do oddania mi klucza bez słowa. Nie tracąc czasu, pospieszyłam na basen i poczułam ulgę, że mam to miejsce tylko dla siebie.
Aby wyładować napięcie, pływałam długościami, aż moje płuca zapłonęły,
















