Rozdział 43: Proszę, nie zabijaj mnie
Brianna
Sprzątałam prywatny pokój po zakończeniu podwójnej sesji. Salon powoli pustoszał i usłyszałam, jak Josephine krzyczy, że zbiera się do domu, podobnie jak Ethan. Odkrzyknęłam im na pożegnanie, kończąc pracę, żebym mogła zamieść główną podłogę z przodu.
– Potrzebujesz z tym pomocy? – Zaveri podszedł do mnie od tyłu.
– Wielki szef zamiata? Nie ma mowy –
















