Rozdział 86: Co ty tu robisz?
Brianna
Złapałam papierową torbę; na szczęście chleb nie upadł na podłogę, więc po prostu to poukładałam – chleb obok małego, przewiązanego pudełeczka z deserem. Szybko się schyliłam i podniosłam klucze, zdjęłam torebkę z ramienia i je tam wrzuciłam. Przez cały czas moje dłonie drżały, a serce mało nie wyskoczyło mi z piersi.
„Brianna” – skinął mi głową, kiedy w końcu
















