Rozdział 56: Jest taki przystojny
Brianna
Callan zaledwie skinął mi głową, po czym udał się do jednego z prywatnych pokoi. To było niegrzeczne; zostałam przy kasie i wydałam resztę klientowi, który płacił. W końcu usłyszałam, jak Josephine mnie woła, pytając, czy mogłabym jej coś przynieść.
Kiedy weszłam do pokoju, mało nie zemdlałam. Na fotelu do tatuowania siedział odchylony do tyłu Callan, bez
















