Rozdział 30: Jesteś kłopotem?
Brianna
– To dobrze czy źle? – Mój głos zabrzmiał z nutą zadyszki i podniecenia. Pochylając się nieco niżej, oddech Callana łaskotał muszlę mojego ucha, gdy wyszeptał.
– Zależy, kto przynosi kłopoty. – Powiedział, a moje wnętrzności się ścisnęły; próbowałam ukryć wpływ, jaki na mnie wywierał, ale na próżno, i bez zastanowienia powiedziałam:
– Jesteś kłopotem?
Puścił m
















