Następnego ranka, gdy Kaelie dotarła do szkoły, natychmiast wyczuła, że coś jest nie tak.
I rzeczywiście, zanosiło się na kłopoty.
Uczniowie Noveria Prep szeptali i wskazywali na nią palcami z każdej strony.
Elara, która czekała na nią przy bramie, szybko do niej podbiegła.
— Kae, ten idiota Jaxon znowu tu jest.
— Czy on już nie zerwał z Brią? — zapytała Kaelie obojętnym tonem.
— Tak, ale ten Jaxo
















