Kaelie szybko się adaptowała. „Pozwól, że spróbuję sama”.
Podobnie jak Killian, uczyła się błyskawicznie. W krótkim czasie poczuła, że opanowała podstawy.
Killian puścił jej dłoń, jednak delikatne ciepło jej skóry wciąż tliło się na jego dłoni.
Uwalniając ją, wypuścił dyskretnie powietrze.
Obecność Kaelie stawała się coraz bardziej odurzająca. Gdy raz ją przytrzymał, z trudem przychodziło mu puszc
















