Kaelie zmierzyła się z gniewem Sienny, ale nie wstała. "Panno Knox, nie przyjmę bezzasadnych oskarżeń. A co do tego testu z fizyki, wierzę, że poszło mi całkiem dobrze...".
Zanim Kaelie zdążyła dokończyć, Sienna przerwała jej sarkastycznie: "Och, nie tylko dobrze, ale wręcz idealnie! Naprawdę jesteś kimś, nie ma co!".
"Co?" – cała klasa wybuchła zdziwieniem.
"Pani profesor, czy na pewno nie zaszła
















