W poniedziałek rano, gdy tylko Kaelie dotarła do szkoły, Elara od razu do niej podeszła.
— Kae, kto z twojej rodziny przychodzi po południu na wywiadówkę?
— Nikt. — Kaelie nie chciała zawracać głowy dziadkowi ze względu na jego wiek, a Garrettowi i Eleanor Ashcroft nawet nie wspomniała o spotkaniu.
— Och, to świetnie! Mój wujek przychodzi i poprosiłam go, żeby zabrał ze sobą Rowana, żeby nas obu p
















