POV Sienny
Miałam dość Roxy i jej gierek. Nadszedł czas, by przejąć kontrolę nad tym, co należało do mnie. Przeczytałam wiadomość, którą mi wysłała, ale nie odpisałam. Była dziesiąta rano. Poszłam pod prysznic, żeby ochłonąć.
Założyłam piękną czerwoną suknię, podkręciłam włosy i zostawiłam je rozpuszczone, do tego dobrałam pasujące sandały. Dołączyłam do Alfy, Luny i Brody’ego w głównej hali na śn
















