POV Harper
Wściekła, że napisał coś w moim imieniu, wyrwałam mu telefon z ręki. – Co ty wyprawiasz, człowieku! – warknęłam. Ale w chwili, gdy przeczytałam wiadomość, wybuchnęłam tak głośnym śmiechem, że on też się uśmiechnął.
– To była chyba najskuteczniejsza wiadomość, jaką mu wysłałaś, nie sądzisz? – zapytał.
Nie mogłam powstrzymać śmiechu i pokręciłam głową. – Nie będę się o to kłócić.
– Mam na
















