POV Brody
Następnego dnia starałem się zachowywać normalnie, gdy Kylie przyszła usiąść ze mną w stołówce. Nie chciałem tu być, ale jaki miałem wybór? Za każdym razem, gdy myślałem o zadzwonieniu do Harper lub pójściu do niej, w uszach dźwięczała mi groźba Kylie. Nie mogłem ryzykować. Nie mogłem pozwolić, by ten bałagan wszystko zrujnował.
Kylie pochyliła się blisko, szepcząc jakiś żart. Zmusiłem s
















