Korepetycje?
Perspektywa Brody’ego
Oczy jej chłopaka rozszerzyły się z zaskoczenia. Ale ja sam byłem zaskoczony tym, że tak zawarczałem. Pchnąłem Harper lekko w dole pleców i wyprowadziłem z kawiarni. Kiedy dotarliśmy do mojego motocykla, odsunęła się ode mnie, wypuściła długi powiew powietrza i potarła klatkę piersiową.
– Jeszcze raz dzięki – powiedziała, robiąc wszystko, żeby się nie rozpłakać.
















