Harper POV
Dołączyliśmy do nich w drodze na miejsce ataku. Brody wyglądał na spiętego i nie odstępował mnie na krok; nie wiem dlaczego, ale byłam cichsza niż zwykle.
Czułam się, jakby coś się ze mną działo. Jakby moje ciało wibrowało energią, która chciała wyrwać się na zewnątrz. Nic nie miało sensu. Straciłam zainteresowanie nauką na uczelni, choć byłam wzorową studentką. Wróciliśmy do jego domu,
















