VOKTOR
Minęła godzina, odkąd wszyscy zostali uzdrowieni lub zaopiekowani. Choć, kurwa, nienawidziłem tego, Aeliana leczyła wszystkich, nie dbając o to, kto widzi jej zdolności, a kto nie. Wiedziałem, że Evaric nie był zadowolony, ale najwyraźniej czuł to samo co ja – pewnie uznał, że i tak nie moglibyśmy, kurwa, nic zrobić, żeby ją powstrzymać. Coś w aurze Aeliany, jej siła i sposób, w jaki emanow
















