VOKTOR
„Wendigo jest w pobliżu. Chcę, żeby wszyscy byli w gotowości. Zabezpieczyć teren, chcę trzy oddziały wojowników wokół bloków. Dopilnować, by żadne dziecko ani kobieta, która nie potrafi walczyć, nie przebywali na zewnątrz” — rozkazałem przez więź watahy.
To nie było dobre. Musiałem zapewnić Aelianie bezpieczeństwo. Podniosłem ją na ręce i ruszyłem biegiem w stronę mojej rezydencji.
„Ignis,
















