AELIANA
„Anima-Mea”… Moja miłości po włosku… Słowa, które Voktor wypowiedział przed wyjściem z kuchni. Słowa, które dawały mojej wilczycy nadzieję, jednocześnie budząc niepewność i ciekawość tego, co przyniesie przyszłość. Te słowa wypełniały mój umysł i wkradały się do moich niespokojnych snów. Snów, w których on naznacza Karys, każe jej mnie ignorować, po czym oboje odchodzą. Snów, które bolały
















