Rozdział 72
Rhea
Minęły już dwie noce, odkąd tu są. Robię, co mogę, by w większości ich unikać. Unikam siedzenia obok nich podczas posiłków, głównie dlatego, że są zawsze zbyt pochłonięci rozmową, a ja kończę z poczuciem, że nie powinnam im w niej przeszkadzać. Jednak pewnego dnia Layla dopada mnie w moim pokoju.
„Możemy porozmawiać?” Uśmiecha się uprzejmie. Bardzo przypomina mi Arona.
Na ten wido
















