Rozdział 92
Aron
– Jak długo by to potrwało, żeby o niczym się nie dowiedziała? Prędzej czy później i tak by wiedziała. Nie stało się kurwa nic złego, kiedy jej powiedziałem... – Jego słowa urywają się na dźwięk niskiego warczenia, które wyrywa się z mojego gardła.
On nie pojmuje problemu, nigdy tego nie pojmuje.
– Miałeś nic nie mówić. Nie musiała wiedzieć. Sam bym jej kiedyś powiedział, kiedy by
















