Rozdział 88
Rhea
Mój wzrok sunie po scenie przede mną, a kroki na schodach zwalniają. Staram się nie przerywać im tej chwili – członkini Rady i Aronowi, którzy stoją blisko siebie. Zamiast tego po prostu obserwuję, starając się wyczuć sytuację.
To trochę dziwne, tak na nich patrzeć.
Mój żołądek zaczyna się ściskać na widok tego, jak ona ciągle uśmiecha się do niego, spoglądając w górę.
"Zobaczymy
















