Rozdział 76
Rhea
Niedługo potem jestem z powrotem, a to wszystko zostało ucięte – zakończone. Myślenie, że mogłabym odejść i nigdy nie wrócić, było myśleniem życzeniowym. Być może myślałam, że Aron nie podąży za mną, jeśli to zrobię. Być może myliłam się. Być może nie wiedziałam zupełnie nic.
"Bierz to," mówi, patrząc z góry na małą buteleczkę w mojej dłoni, a potem na mnie. "Teraz." Nadal jest zł
















