Rozdział 80
Rhea
Dziś w nocy nie kładę się wcześnie. Właściwie to nie śpię, czekając. Na niego. Na Arona – albo Kaela.
Na niego.
Po tym wszystkim, co usłyszałam, co poznałam, po głowie krąży mi tylko to imię. Kael. Wilk Arona. To szokujące, dowiedzieć się o czymś takim.
Północ. O tej porze Kovas powiedział mi, że on tu przyjdzie. Aron wie, że do tego czasu będę spała, dlatego zawsze wybiera
















