Zimne odrzucenie Alfy: Sekretna ciąża Luny

Zimne odrzucenie Alfy: Sekretna ciąża Luny

Autor: Winston.W

CZY CIĘ ZADOWOLIŁ?
Autor: Winston.W
12 cze 2026
Zane słyszał o tym, co wydarzyło się zeszłej nocy i nie mógł w to uwierzyć; był pewien, że w całej tej sytuacji coś jest nie tak, ale Alfa po prostu nie chciał go słuchać, a Jax tylko drwił z jego teorii. – Nie było cię tam, nie widziałeś tego pokoju. Zapach seksu i alkoholu był tak gęsty, że można go było kroić – Beta wyglądał na zniesmaczonego samym wspomnieniem. Jego oczy pociemniały; potępiał takie czyny. Wieści o tym, co się stało, nie rozeszły się jeszcze po całej watasze, ale przy udziale Cassandry Zane był pewien, że przed zachodem słońca dowiedzą się o tym wszyscy. Mógł tylko westchnąć nad tą sytuacją. Sam nie wierzył, by Elara mogła dopuścić się czegoś tak niemoralnego, ale nie miał dowodów na jej obronę, poza przeczuciem, że w tej sprawie kryje się coś więcej. Zane zastał Elarę śpiącą pod gabinetem Alfy i podszedł do niej. – Elaro, zrobisz sobie krzywdę, śpiąc w ten sposób – powiedział łagodnie, delikatnie nią potrząsając. Elara drgnęła i spojrzała na niego z zaskoczeniem. – Gdzie jest Kaelen? – Jej wzrok natychmiast powędrował w stronę gabinetu. Wstała i zajrzała do środka, ale pokój był pusty. – Alfa jest na terenach Żelaznej Straży – odparł Zane. – Co właściwie stało się zeszłej nocy? Elara nie mogła się powstrzymać; wybuchnęła płaczem, opowiadając mu o wszystkim. Była ogromnie wdzięczna, że ktoś wreszcie ją o to zapytał, zamiast od razu zakładać, że zdradziła Kaelena. Jak mogłaby to zrobić? Opowiedziała Zane’owi o tym, jak Cassandra namówiła ją na wyjście do klubu, bo jej przyjaciółka miała tam urodziny, o czym Kaelen wiedział. Ale po trzecim kieliszku Elara poczuła silne zawroty głowy, a Cassandra pomogła jej wynająć pokój w hotelu w tym samym budynku, co bar. Potem Elara straciła przytomność, a kiedy się obudziła, była naga obok obcego mężczyzny. W samym środku jej paniki zjawił się Kaelen z Cassandrą. – Ona sama mi powiedziała, że to wszystko zaplanowała. – Elara była załamana faktem, że Kaelen w ogóle jej nie uwierzył. Nawet nie dopuścił myśli, że może mówić prawdę. – On mi nie uwierzył… – Elara znów zapłakała. Jej serce pękało; nie pragnęła niczego innego, jak tylko odzyskać jego zaufanie. Ale zdawało się, że to zbyt wiele. – Spodziewałem się tego. Od początku coś mi w tym nie pasowało. – Przecież nigdy bym go nie zdradziła z jakimś przypadkowym facetem, którego nawet nie znam – mówiła Elara przez łzy. – Wierzysz mi? Zane uśmiechnął się bezradnie. – Nie znam tego kolesia, ale mogę być pewien, że nie byłby fajniejszy od mojego Alfy; dlaczego więc miałabyś do niego uciekać? Elara zaśmiała się z tej logiki. Po rozmowie z nim poczuła się nieco lepiej. Prawdę mówiąc, była bliżej z Gammą niż z Betą i cieszyła się, że Zane stanął po jej stronie. – Przestań płakać, daj mu trochę czasu. Ja też spróbuję z nim porozmawiać – obiecał Zane, a Elara nie mogła mu być bardziej wdzięczna. – Wiszę ci przysługę – prychnęła, ocierając łzy. Zane odpowiedział jej udawanym grymasem obrzydzenia, co sprawiło, że oboje się zaśmiali. – Już i tak za dużo mi wisisz – zażartował. Jednak w momencie, gdy Elara poczuła się odrobinę lepiej, do gabinetu wszedł Kaelen i zobaczył ich dwoje śmiejących się razem, co sprawiło, że krew w nim zawrzała. Czuć było drastyczny spadek temperatury. Oboje odwrócili głowy w stronę Kaelena. Jego spojrzenie było przepełnione wrogością. Elara natychmiast wstała i podeszła do niego; cieszyła się, że go widzi, ale Kaelen czuł coś wręcz przeciwnego – widział tylko swoją odrzuconą mate, która flirtuje z jego Gammą. – Kaelen, porozmawiajmy, naprawdę musimy porozmawiać – powiedziała gorliwie, próbując ująć jego dłoń, ale on odtrącił ją, rycząc wściekle: – WON! Oczy Kaelena płonęły furią, gdy patrzył, jak Elara upada na podłogę. Była tak zmęczona, nic nie jadła od wczoraj, a stres i presja odebrały jej resztki sił. Widząc, jak łatwo upadła, Kaelen drgnął, ale nie pomógł jej. Wpatrywał się w nią z gniewem. – Kaelen, myślę, że powinieneś jej wysłuchać – powiedział Zane, próbując załagodzić sytuację. Chciał pomóc Elarze wstać, ale wzrok Alfy go powstrzymał. Nie mógł podchodzić do niej lekkomyślnie, by nie pogłębić nieporozumienia. – Dlaczego miałbym słuchać takiej dziwki jak ona?! – warknął nienawistnie. Zane wzdrygnął się, słysząc tę obelgę. W przeszłości Kaelen nigdy nie przeklinał w jej obecności, bez względu na to, jak bardzo był zły, a teraz poniżał ją tak otwarcie. Z kolei Elara, słysząc, co Kaelen o niej myśli, zamarła. Poczuła, że łzy znów napływają jej do oczu, ale otarła je, zanim spłynęły po policzkach. Podniosła się i ponownie podeszła do Kaelena. Ich spojrzenia się spotkały – w obu malował się głęboki ból. Kiedy Elara stanęła tuż przed nim, uniosła rękę i uderzyła go w twarz z całej siły. – Uważaj na słowa! – wrzasnęła. Spojrzała na niego nienawistnie. – Tak mnie właśnie widzisz?! Kaelen był zaskoczony ciosem, ale kiedy znów na nią spojrzał, uśmiechał się, choć był to uśmiech, który nie sięgał oczu. – Tak. A jak inaczej mam cię nazywać? – prowokował ją. – I jak było? Zadowolił cię? – Patrzył, jak te słowa zadają jej niewyobrażalny ból.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 97

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

97 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

CZY CIĘ ZADOWOLIŁ? – Zimne odrzucenie Alfy: Sekretna ciąża Luny | Czytaj powieści online na beletrystyka