Jax obserwował, jak Cassandra wkłada sukienkę; wyglądała na tak odprężoną, jakby przed chwilą nie doszło między nimi do najbardziej intymnego zbliżenia. Zachowywała się niemal tak, jakby robiła to już wielokrotnie.
— Nie masz czegoś do zrobienia? — zapytała Cassandra, siadając obok oszołomionego bety. Spojrzała na Jax’a swoimi pięknymi oczami i uśmiechnęła się łagodnie.
— Tak, muszę gdzieś pojecha
















