Elara poczuła, jak jej serce gwałtownie przyspiesza na widok osoby stojącej w sklepie. To był Zane. On tu był. Co on tu robił? Czy przyjechał, bo wiedział, że ona tu jest? Z kim przyjechał?
Jej oddech stał się urywany; ogarnął ją paraliżujący strach, że on podejdzie i wyczuje jej zapach. Nie chciała, żeby wiedział o jej obecności. Nie mógł się dowiedzieć.
Choć Zane ogromnie jej pomógł, gdy uciekał
















