Było popołudnie i Elara, jak to miała w zwyczaju, oglądała film z Tobiasem. Na kolanach trzymała miskę z przekąskami.
Siódmy miesiąc ciąży dawał jej się we znaki; ciągle czuła głód, więc Tobias często zaglądał do jej mieszkania, by coś dla niej upichcić. Naprawdę o nią dbał.
Kupował jej kwiaty i nigdy nie opuszczał wizyt u lekarza.
Obserwował z uśmiechem, jak chrupie przekąski. Lubił ją taką widzi
















