To, co powiedział Tobias, było aż nadto jasne: nie chciał, aby Zane, a tym bardziej jego alfa, kiedykolwiek jeszcze zbliżali się do Elary z jakiegokolwiek powodu. Dobrze się stało, że Julian zgłosił to swojemu alfie, a ten postanowił przegonić te kundle z ich terenu, by przywrócić spokój.
— Tak, i zabierzemy naszą Lunę ze sobą — wypalił Zane pod wpływem emocji, a sekundę później pożałował swoich s
















