Cassandra zamykała się w sypialni, trawiona wściekłością; bez względu na to, co robiła, nie mogła zbliżyć się do Kaelena.
Była wściekła. Nawet bliska przyjaźń z Jaksem nie pomagała w jej sytuacji. Beta był zbyt słaby, panicznie bał się alfy, a jego gniew z ostatniego czasu wciąż budził w nim trwogę.
Właściwie można było się tego spodziewać, a Cassandrę można było uznać za szczęściarę, że w ogóle j
















