Perspektywa Cassii
Prawie wyskoczyłam ze skóry na dźwięk głosu Killiana. Odwracam się gwałtownie w jego stronę i kładę rękę na piersi. – Killian, wystraszyłeś mnie na śmierć! – jąkam się. Killian opiera się o framugę drzwi do sypialni z rękami splotniętymi na piersi. Jest zbyt ciemno, bym mogła dostrzec jego dokładny wyraz twarzy.
– Wyobraź sobie, jak ja się przestraszyłem, kiedy zobaczyłem, że ni
















