Aurora Harverwood sądziła, że jej życie małżeńskie jest już idealne. Zwłaszcza z jej mężem, Alexem Wildbloodem, znanym z tego, że jest niesamowicie czuły i troskliwy. Jednak wszystko okazało się inne, niż Aurora sobie wyobrażała. W celowym geście, nakryła męża na intymnym akcie z Amandą Nicole, która przypadkiem była jej kuzynką. Aurora była wściekła. Poprzysięgła zemstę, której nikt nie zapomni.

Pierwszy Rozdział

"Auroro, wczoraj widziałam twojego męża z inną kobietą." Kobieta o imieniu Aurora Harperwood natychmiast się odwróciła. Spojrzała, obdarzając cienkim uśmiechem Velię, która, jak się wydawało, celowo szła w kierunku jej biurka. "Może Alex ma spotkanie z klientem albo z koleżanką. Gdzie go spotkałaś?" - zapytała Aurora z ciekawością. Jako mężczyzna zajmujący kierownicze stanowisko w firmie detalicznej, wiedziała, że praca jej męża często wiąże się z kontaktami z osobami płci przeciwnej. Aurora była też przekonana, że Alex nie zrobiłby nic niestosownego. Logicznie rzecz biorąc, gdyby Alex był niewierny, ich związek nie trwałby dwóch lat. "Widziałam Alexa w hotelu Kempinski" - odparła Velia. "Spotkałaś Alexa w hotelu?" Aurora zmarszczyła czoło. Starała się myśleć pozytywnie, wierząc, że jej mąż nie przekracza żadnych granic. Nie, Aurora była pewna, że Alex jest dobrym człowiekiem. "Tak, widziałam, jak wchodził do jednej z wind z jakąś kobietą" - wyjaśniła Velia. Z jej spojrzenia Aurora była przekonana, że przyjaciółka nie kłamie w tym, co właśnie ujawniła. "Ach, może rzeczywiście mieli spotkanie biznesowe." "Spotkanie biznesowe? Problem w tym, że widziałam wyraźnie, jak Alex bardzo czule obejmuje tę kobietę, Nicole. Jaki współpracownik biznesowy obejmuje się tak czule?" Serce Aurory zaczęło bić dwa razy szybciej. Odkrycie, że jej przyjaciółka widziała, jak jej mąż jest blisko z inną kobietą, zakłóciło jej myśli. "Jestem pewna, że są kimś więcej niż tylko kolegami z pracy" - kontynuowała Velia. "Poza tym, jaki interes robi się w hotelu i angażuje tylko dwie osoby? Jestem pewna, że Alex—" "Velia..." - przerwała Aurora. "Dość, przestań. Nie musisz kontynuować" - błagała, potrząsając kilkakrotnie głową. Poprosiła Velię, żeby przestała oskarżać i podziękowała jej za informację. Po usłyszeniu tej wiadomości Aurora nie mogła skupić się na swojej pracy w szpitalu przez resztę dnia. Pomimo bycia specjalistką pediatrii, musiała zachować koncentrację, aby uniknąć błędów w swoich procedurach medycznych. Po pewnym czasie zmagania się z wewnętrznym zamętem, Aurora w końcu podjęła decyzję. Postanowiła nie rozpamiętywać wiadomości, którą podzieliła się Velia, dla własnego spokoju ducha. Starała się wierzyć, że jej mąż nie zdradził ich małżeństwa. Gdy tylko skończył się dzień pracy, Aurora pospiesznie pojechała do domu, mając nadzieję, że dotrze przed mężem, który zwykle wracał wieczorem. Po dotarciu do domu, po odłożeniu lekarskiego fartucha i zwykłej torby do pracy, Aurora od razu poszła do kuchni. Jak zwykle, znalazła czas, aby najpierw ugotować obiad, aby móc cieszyć się nim z mężem. Dla niej, pomimo bycia zajętą każdego dnia pracą i licznymi pacjentami w szpitalu, Aurora nie mogła zaniedbywać swoich obowiązków jako żona. Starała się robić i przygotowywać wszystko, czego potrzebował jej mąż. Po ugotowaniu i ustawieniu jedzenia na stole, Aurora szybko udała się do sypialni. Umyła się i przygotowała na powitanie męża. Dokładnie o siódmej wieczorem osoba, na którą czekała, w końcu dotarła do domu. Wchodząc do pokoju, przystojny, wysoki mężczyzna podszedł do Aurory, która siedziała na sofie i czytała książkę. Alex niósł i następnie przekazał wiadro czerwonych róż i pudełko ciasta red velvet, które zawsze było ulubionym ciastem Aurory. Przytulił ją i dał czuły pocałunek, jak zwykle, coś, co robił za każdym razem, gdy wychodził lub wracał z pracy. "Tęskniłem za tobą" - wyszeptał Alex, mocno obejmując Aurorę. Lekko poluzowując uścisk, pocałował Aurorę na przemian w czoło i usta, po czym w końcu zwolnił uścisk. Aurora uśmiechnęła się. Widząc słodki gest męża, jak mogła uwierzyć, że Alex Wildblood ją zdradzi? Jego postawa zawsze była ciepła i czuła, a nawet sprytna w sprawianiu jej przyjemności. Wydawało się, że nie ma miejsca, aby Alex zrobił coś głupiego, a tym bardziej zdradził. "Nie nudzi ci się mówienie, że za mną tęsknisz każdego dnia? Poza tym, widzimy się codziennie, prawda?" Alex uśmiechnął się, uszczypnął Aurorę w nos z czułością. Odniósł się do komentarza żony. Powinien być wdzięczny za posiadanie tak pięknej, inteligentnej i niezależnej żony jak Aurora. "No jak mogę nie tęsknić? Jesteś nieodparcie urocza, kochanie." "Pochlebstwa." "Dlaczego pochlebstwa? Mówię poważnie. Zawsze byłaś nieodparta. Dlatego nawet w biurze nigdy nie zapominam zadzwonić do ciebie lub wysłać ci wiadomość." Alex nie przesadzał. Bez względu na to, jak bardzo był zajęty w biurze, nigdy nie zapominał się z nią skontaktować, albo przekazując informacje, albo po prostu wysyłając Aurorze krótką wiadomość. Było jasne, że kocha i ceni swoją żonę. "Dobra, wierzę ci. W takim razie idź szybko wziąć prysznic. Potem zjemy razem obiad. Przygotowałam jedzenie, o które prosiłeś dziś rano." Alex uśmiechnął się i skinął głową na znak zgody. Następnie zdjął marynarkę i białą koszulę, rzucając je niedbale na łóżko, i nonszalancko, bez koszuli, poszedł w kierunku łazienki. Aurora była przyzwyczajona do zachowania Alexa. Kręcąc głową, podniosła ubranie do pracy, które Alex położył na łóżku. Niosąc je, przeniosła je do kosza na pranie. Jednak zanim faktycznie włożyła je do kosza, uwaga Aurory została zakłócona. Przez chwilę poczuła obcy zapach perfum, który przylegał do koszuli, którą Alex miał na sobie wcześniej. Aurora zbliżyła swój wyrafinowany nos, aby upewnić się, że się nie myli. Następnie doszła do wniosku, że ostry zapach nie jest ani jej męża, ani jej. W tym momencie słowa Velii ponownie rozbrzmiały w uszach Aurory. Obraz, że jej mąż naprawdę ma romans, zatańczył teraz w jej umyśle. Aurora zamknęła oczy. Wzięła głęboki oddech, rozważając, jakie kroki powinna podjąć. Czy powinna wyjaśnić to bezpośrednio z Alexem? A może powinna potajemnie zbadać mężczyznę, aby zebrać wszystkie dowody przed podjęciem ostatecznej decyzji? *** Minęły dwa dni. Chociaż nadal starała się być miła dla Alexa, jej serce nie mogło kłamać. Było uczucie niepokoju, wraz z dużym znakiem zapytania, czy jej mąż naprawdę zdradza ich miłość. Velia, zauważając dziwne zachowanie Aurory, przejęła inicjatywę i zaprosiła przyjaciółkę i koleżankę na lunch poza szpital. Wybierając pobliskie centrum handlowe, obie zdecydowały się zjeść w koreańskiej restauracji, którą często odwiedzały. "No dalej, Auroro. Dlaczego cały czas wyglądasz na taką zmartwioną? Zauważyłam, że twoja twarz jest naprawdę nie w formie od wczoraj" - zauważyła Velia, kiedy obie usiadły i były gotowe do zamówienia jedzenia. "Nie wiem. Może to po prostu PMS" - odpowiedziała Aurora, wymyślając wymówkę. Niechętnie dzieliła się tym, co czuje, z Velią. Aurora obawiała się, że jej przyjaciółka może zaostrzyć sytuację lub sprowokować ją, przez co będzie jeszcze bardziej zdenerwowana. "W porządku w takim razie. Weź trochę lodów. Może to poprawi ci humor." Velia mogła mieć rację. Zjedzenie lodów mogło pomóc uspokoić buzujące emocje w jej sercu. Być może jej nastrój naprawdę poprawi się po tym. Jednak zanim zdążyły zamówić lody, oczy Aurory mimowolnie dostrzegły jej męża przechodzącego przed restauracją. Początkowo zamierzała go zawołać, ale nagle jej usta zrobiły się suche i zamarły. Z jej oczu Aurora wyraźnie widziała Alexa idącego najpierw samotnie, a następnie nagle podchodzącego do kobiety. Oboje nie wahali się trzymać się za ręce w intymny sposób. Co było bardziej bolesne, Aurora wiedziała, kim jest kobieta idąca z jej mężem. Była osobistą sekretarką Alexa, a także kuzynką Aurory.

Odkryj więcej niesamowitych treści