Właściwie, Aurora jest trochę straumatyzowana wydarzeniami w szpitalu kilka dni temu. Nie chodzi o kłótnie z Savaną, to ją martwi. Raczej chodzi o brutalne czyny, których dopuściła się jej była teściowa, które niemal spowodowały u niej obrażenia fizyczne.
Gdyby nie było nikogo, kto by pomógł, Aurora jest pewna, że odniosłaby obrażenia od uderzeń i zadrapań Savany. Wyobraź sobie, w swojej wściekłoś
















