Aria
Wdychałam i wydychałam powietrze, próbując się opanować, ale w klatce piersiowej wciąż czułam ucisk. Stało się, wyrzuciłam to z siebie. Naprawdę to powiedziałam. Słowa zawisły między nami, a przez sekundę niemal spodziewałam się, że powie coś okrutnego i kpiącego, ale tak się nie stało. Victor po prostu przyglądał mi się przez chwilę z nieprzeniknionym wyrazem twarzy, po czym odezwał się nisk
















