Aria
Ja patrzyłam na nich. Oni patrzyli na mnie.
Wzrok Blair powędrował ode mnie do zaparkowanego za mną samochodu. Jej lody truskawkowe wyślizgnęły się z dłoni i rozprysły na chodniku.
Otworzyła usta i Bóg jeden wiedział, co zaraz z nich wypadnie, gdy nagłe pukanie zatrzęsło szybą Victora.
Odwróciłam się gwałtownie i niemal zakrztusiłam z przerażenia.
Lexi stała tuż przy drzwiach Victora, pukając
















