"Nie ma mowy!"
Sebastian odrzucił natychmiast, po czym dumnie dodał: "W ten weekend jadę z Lennym i resztą na ryby. Mam użyć Cullinana w góry, nieważne, jak dobry by był? Haha, nawet o tym nie myśl."
Sebastian, mówiąc to, ukrył kluczyki do samochodu.
Sienna zacisnęła usta i odparła: "No weź. Zostawię kluczyk w domu. Kto będzie chciał, to sobie nim pojedzie."
Oliver pospiesznie wtrącił: "Sienna, ja
















